Szosy czystego powietrza. Opole-Góra Św. Anny-Opole.

Najpopularniejsza trasa na szosowe (szczególnie weekendowe) „ustawki” w Opolu i okolicach? Nie pomylę się bardzo, jeśli napiszę, że to DK94 na odcinku Opole-Góra Św. Anny. Trasa może przebiegać w kilku wariantach. Ja opiszę dwa z nich.

Wariant „a”. Opole (a dokładnie od ronda im. J. Szczakiela – niewtajemniczonych, informuję, że jest to rondo na którym od niedawna stoi żużlowy motor mistrza Kolejarza Opole i mistrza świata)-Izbicko (a potem skręt w prawo na Otmice, Siedlec, Sprzęcice, Ligotę Górną, Wysoką).

Wariant „b”. Opole (tak, też od ronda z motorem)-Sucha (a potem skręt w prawo na Szymiszów, Kalinów i Wysoką).

Sława Góry Św. Anny przekracza województwa – ostatnio spotkałam tam kolarza z Zabrza (któremu strzeliła nowiuśka opona, a w portfelu kasy brak), podobno ludzie z Gliwic i okolic również odwiedzają „Anię”, która jest dla nas – opolskich rowerzystów, tym, czym Sobótka dla miłośników dwóch kołek z Dolnego Śląska.

Azalisz powiadam Wam, że droga nr 94 była niegdyś bardzo ważna (wskazuje choćby na to umiejscowienie przy niej Zajazdu Niedźwiednik, który kiedyś święcił triumfy, a teraz się po prostu rozpada), obecnie jest „dojazdówką” do autostrady A4 (kto pamięta te czasy bez autostrady?) w kierunku Katowic lub drogą zapasową w przypadku gdy na A4 jakiś wariat spowoduje wypadek. Nie oznacza to jednak, że ruch jest na niej znikomy. Bynajmniej – samochody jadą po w zasadzie równej nawierzchni DK94 z dużymi prędkościami, co mogę sama potwierdzić – nie będę ściemniać – czasem też do auta wsiadam, choć od czasu odkąd jeżdżę na rowerze szosowym, nabrałam nieco większej wyobraźni jako użytkownik samochodu: rowerzystów wyprzedzam szerokim łukiem i ograniczam prędkość.

Droga jest ładna – może wyłączając jej dwa fragmenty (jeden w okolicach zjazdu na Tarnów Opolski, drugi w okolicach zjazdu na Falmirowice) gdzie równy jak stół asfalt staje się nieco chropowaty, co utrudnia nieco (spowalnia tak mi się wydaje, choć ekspert wyjaśnił, żem w błędzie) jazdę na rowerze. DK94 jest drogą jednojezdniową ale ma pasy awaryjne (szerokość na moje oko to około 2 metry) w jedną i drugą stronę. Po tych pasach, które są teoretycznie wyłączone z ruchu kręcimy my – rowerzyści.

Z DK94 zjeżdżasz na „Ankę” w Izbicku – niestety, wtedy równy asfalt „zwija się”dramatycznie szybko. Potem jest już coraz gorzej – dziura na dziurze, tak, że na odcinku Otmice-Siedlec jedziesz środkiem drogi i modlisz się aby opony/dętki wyszły z tego cało. I tak przez około 4,5 km. Kolejna wioska o nazwie Siedlec została na szczęście niedawno skanalizowana, więc asfalt jest dobrej jakości, i tak lecisz sobie elegancko do nowo wyremontowanej DW409 (skręcasz na nią w lewo. Dodam, że przy dobrej widoczności na skrzyżowaniu z DW409 patrząc na północny-wschód widać góry), którą jedziesz kawałek, skręcając potem w prawo na Ligotę Górną, gdzie historia się powtarza i znowu, mimo, że masz PRO karbonową ramę, czujesz dziury. Nieprzyjemne doznania umilają piękne widoki i dwa rzędy drzew czereśniowych – jazda tym odcinkiem w okresie kwitnienia tych drzew (a to już za tydzień lub dwa) to poezja.

Wariant drugi, to zjazd z DK94 w miejscowości Sucha, w kierunku Szymiszów/Góra Św. Anny. Również dojeżdżamy do DW409 ale w innym miejscu – w Kalinowie. Tam na skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Dla ułatwienia dodam, że na tym skrzyżowaniu po lewej mamy mały cmentarz, a po prawej „domek leśniczego” – siedzibę Leśnictwa Kalinów. Jedziemy kawałek, około 300 metrów, i skręcamy w lewo. Następnie mamy już 6 kilometrową prostą (i podjazd) przez Wysoką, most na A4, na „Ankę”.
Wariant nr „a” to 30 km, wariant nr „b” to niecałe 32 km (w jedna stronę rzecz jasna).

Ale ja nie o tym. Ostatnio jechałam tymi trasami ze 3 razy i zastanowiła mnie jedna rzecz. A mianowicie jakość powietrza jakie wdychają i wydychają płuca kolarza, podczas gdy daje z siebie wszystko, jadąc w „ustawkowym” peletonie DK94 (albo każdą inną ruchliwą drogą w Polsce).

Ostatni słoneczny weekend sprzyjał wzmożonemu ruchowi samochodowemu – każdy chciał pojechać na wiosenną, zieloną trawkę. Jedni wsiedli do aut, inni na motory, a my na rowery. Z tym, że kolarze nie emitują spalin, co najwyżej smarkają i plują. Natomiast ci w autach i na motorach, nie dość, że często jeżdżą w godnym pożałowania stylu, to jeszcze wytwarzają szkodliwe dla zdrowia (i życia) związki (i nie są to związki małżeńskie).

I tu czas na małą lekcję chemii: co znajdziesz w spalinach, co zrobi krzywdę Twojemu organizmowi? Będą to pyły PM10 i PM2,5 (małe, mniejsze niż średnica włosa ludzkiego, wredne pyły, które mogą uszkadzać płuca) i bezno(a)piren (rakotwórcza substancją, którą wdychają także czynni i bierni palacze i która znajduje się na każdej grillowanej kiełbasce – sorry fani „grillingu”). W Strzelcach Opolskich znajduje się urządzenie pomiarowe (zwane dumnie „stacją”), które mierzy ile tych pyłów w powietrzu aktualnie jest – niestety jest ich za dużo. Przyczyną powstawania tych zanieczyszczeń nie jest tylko ruch kołowy (tzw. emisja liniowa) ale także emisja przemysłowa i emisja z przydomowych pieców (tzw. niska emisja), w których często spalamy, co popadnie. Tak, tak – wieczorna smuga nad miastem czy wsią, to nie romantyczna mgiełka ale trująca czapa zanieczyszczeń.

Kolarze chcą jeździć więcej – w końcu trzeba budować formę. Z jednej strony trenujemy swoją wydolność i siłę, a z drugiej strony narażamy się na wdychanie szkodliwych substancji. Ta świadomość sprawia, że zaraz po wjeździe na DK94 nie marzę o niczym innym niż o zjeździe na te krzywe i dziurawe boczne drogi prowadzące na Górę Św. Anny, choć i tam nie ucieknę przed zanieczyszczeniami. Może to skrzywienie zawodowe? W piękny słoneczny dzień, myślimy tylko o tym jak fajnie jest pokręcić, nie w głowie nam jakieś abstrakcyjne pyły, których nie widać, co nie zmienia faktu, że je wdychamy, hołdując zasadzie „sport to zdrowie”.

Rozwiązanie problemu jest oczywiście złożone. O ile słabej jakości drogi da się wyremontować, kierowców-wariatów jakoś edukować i karać, to z powietrzem nie da się walczyć jednotorowo.

Walka z wiatrakami? No i co z nami – rowerzystami?

facebooktwitter