Zima nas w ostatnim czasie nie rozpieszcza, choć znajdą się i tacy, którzy wolą aurę a la „niekończący się listopad”” Właściwie, to ja do nich należę. Jak pomyślę o śniegu w mieście, o zaśnieżonym  samochodzie w poniedziałkowy poranek, o poszukiwaniach czegoś…

Continue Reading

Zima, a właściwie jej namiastka pomogła mi się zahibernować. Ciemność zniechęciła mnie do uczestniczenie we „wtorkowo-czwartkowych” treningach. Chłodek, bo przecież nie zimowy chłód, kusiły aby zostać w domu. Wena pognała gdzieś nie wiadomo gdzie.…

Continue Reading

Dziecięce wspomnienia o czeskich napojach przywodzą mi na język smak czeskiego koncentratu do herbaty (lub wody) o smaku rumu. Już jako osoba pełnoletnia odszukałam ten dziecięcy smak w czeskich przygranicznych sklepach (i „internetach”), i kiedy tylko zapragnę…

Continue Reading

Parę wieków temu kraj, który nie miał dostępu do morza plasował się w rankingu potęg gospodarczo-ekonomicznych na miejscu 100+. Kilkanaście lat temu, na lekcjach geografii martwiłam się wespół z koleżankami i kolegami z klasy o naszych sąsiadów Czechów, który nie…

Continue Reading

Kiedy na niedzielnym jesiennym niebie chmury czmychają przed rozpychającym się słońcem, każdy kolarz wie, że czas na „niedzielną rundę”. Niech to nie będzie praca nad kadencją, formą i łydką. Po prostu otwórz oczy i rozejrzyj się wokół, bo kolejny…

Continue Reading

 Myśląc o szosie idealnej moje rowerowe myśli automatycznie wędrują się w stronę Czech, Austrii, Niemiec, Włoch lub Francji. Szymonbike, i inni miłośnicy pięknych szos pokazali, że asfalt gładki jak „sleekowa” opona i „widokówkowe” widoczki czekają poza…

Continue Reading