Archiwa tagu: dziecko na rowerze

Moszna Amsterdamu

Lubię myśleć, że porównywanie to ludzka natura. Analizuję, porównuję, przyznaję lub odejmuję punkty codziennie. Holandia vs Polska. Proste drzewa – krzywe drzewa. Uśmiechnięci ludzie – „ponuraki”. Ścieżki rowerowe – brak ścieżek rowerowych. Wiatr – zero wiatru. Deszcz – zero deszczu. Zimno – ciepło. Amsterdamse Bos – Bolko w Opolu. Amsterdam – Gdańsk. Drogie żłobki – tanie żłobki. I tak dalej, i tak dalej. Pewnie, że czasem porównania wypadają jak w krzywym zwierciadle i czasem są przesadzone. Przecież jestem z Polski – jestem uprzedzona. Nie, nie na korzyść Holandii. Aż tak źle w Polsce nie jest. Trzeba wyjechać, by spojrzeć na wszystko z innej strony. Banał.

Czytaj dalej Moszna Amsterdamu

facebooktwitter

„Rowerowanie” z dzieckiem. Bez kocyka ani rusz.

Dorosłemu, bezdzietnemu człowiekowi potrzeba mniej więcej kilkunastu minut by wyjść na rower. Wygląda to mniej więcej tak: 3, 2, 1…start i już jesteś na rowerze. Wyjście na rower z dzieckiem to często 30, 29, 28…1…start lub anulowanie rowerowej wyprawy. Takie (samo) życie.

Czytaj dalej „Rowerowanie” z dzieckiem. Bez kocyka ani rusz.

facebooktwitter