Archiwa tagu: roadbike

Przełamać monotonię. Wateterleidingduinen.

Ląd wydarty morzu jest cenny i trzeba o niego porządnie zadbać by służył pokoleniom. Wielokątne poldery, na nich pola, ulice, domy. Wszystko zaprojektowane od zera i tak precyzyjnie i sprawiedliwie, że czujesz, że przechadzasz się podobnymi ulicami, wśród rzędów podobnych domów, pod rzędami podobnych drzew. Jeździsz podobnymi, pięknymi ścieżkami rowerowymi, pływasz podobnymi kanałami. A wszystko to po horyzont.

20160903_135903

Czytaj dalej Przełamać monotonię. Wateterleidingduinen.

facebooktwitter

Wódka i wanilia. Strzelce Opolskie-Zalesie Śląskie-Ujazd-Kędzierzyn.

Ile można jeździć na rundki wokół Góry Św. Anny? No ile? Okazuje się, że do końca świata i o jeden dzień dłużej. Rutyna w nadmiarze nie służy jednak nikomu, a przy odrobinie wódki i wanilii ta trasa nabiera nowego wymiaru.

Czytaj dalej Wódka i wanilia. Strzelce Opolskie-Zalesie Śląskie-Ujazd-Kędzierzyn.

facebooktwitter

Nie czas na łzy. Opole-Lewin Brzeski-Opole.

Ktoś mnie ostatnio zapytał, po co mi ten blog? Bez większego zastanowienia się odparłam, że po to, żeby czuć się lepiej ze sobą. Co to w ogóle znaczy, można zapytać?
Jestem otoczona „ludzmi walki”” Jedni walczą o wydobycie się z doła emocjonalnego, inni walczą o swoje zdrowie, jeszcze inni walczą z wiecznie nierozwijającą ich pracą – ludzie walczą o siebie – tą walkę rejestrują w mediach społecznościowych, na blogach i innych tego typu „przybytkach”” Takie mamy dziwne czasy – nie walczymy już o „sztandar” ale o własne, nadrzędne JA. Mówią nam, że jeśli osiągniemy zen ze swoim JA, świat będzie lepszy.

Czytaj dalej Nie czas na łzy. Opole-Lewin Brzeski-Opole.

facebooktwitter

Gdzie na „niedzielną rundę”? Do Paryża.

Kiedy na niedzielnym jesiennym niebie chmury czmychają przed rozpychającym się słońcem, każdy kolarz wie, że czas na „niedzielną rundę”. Niech to nie będzie praca nad kadencją, formą i łydką. Po prostu otwórz oczy i rozejrzyj się wokół, bo kolejny weekend spędzisz zapewne na trenażerze.
facebooktwitter

Zaufanie. Opole-Dobrzeń Wielki-Popielów-Skorogoszcz-Dąbrowa Niemodlińska-Chróścina-Opole.

Podczas około 15 minut na DK94 i dwóch sytuacji kiedy a) na moim pasie jazdy wylądowało auto jadące wprost na mnie, b) inne auto wyprzedziło mnie w tak niewielkiej odległości, że jakby ktoś zatrzymał czas, mogłabym swobodnie zapukać w szybę tego auta i krzyknąć parę niecenzuralnych przymiotników w kierunku kierowcy, zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak bardzo my rowerzyści jesteśmy zmuszenie zaufać tym czterokołowym/wielokołowym użytkownikom dróg. Nie mamy systemu ABS, poduszek powietrznych, ESP, sztywnej kabiny, nadwozia ze strefami kontrolowanego zgniotu czy wytłoczeń pochłaniających energię przy zderzeniu z „przeciwnikiem”. Mamy tylko zaufanie.
Czytaj dalej Zaufanie. Opole-Dobrzeń Wielki-Popielów-Skorogoszcz-Dąbrowa Niemodlińska-Chróścina-Opole.

facebooktwitter

Roadbike. Trailer.

 28.02.2014 – wyprawa po pierwszy w życiu (mam nadzieję, że nie ostatni) rower szosowy. A potem duużo ćwiczeń aby nadążyć za peletonem…keep your (both) fingers crossed.

Interesujące jest to, że dokładnie dwa lata temu kupiłam mieszkanie – czyżbym miała tendencję do „większych” zakupów 28 lutego? Ciekawe, co będzie za rok?

Źródło: http://www.neonflower.co.uk/2011_06_01_archive.html
facebooktwitter